don_wollheimTo kolejna seria, którą zajmuję się pro forma, właściwie z uwagi na to, że ukazywała się w prezentowanym w Bibliografii okresie, oraz dlatego, iż była serią szczególnie rozpoznawalną i pożądaną przez czytelników.

Wśród publikacji prezentujących antologie „Don Wollheim proponuje” (wydawana przez warszawską Alfę) była cyklem ambitnym, zaznajamiającym czytelnika ze znaną na świecie literaturą s-f. Ukazało się w jego obrębie jedynie pięć tomów, obejmujących twórczość za lata 1984-1988, a wydanych w latach 1985-1989.

don_woll_1988Donald A. Wollheim (1914-1990) był amerykańskim pisarzem s-f i jednocześnie pierwszym człowiekiem wydającym antologie literatury fantastycznonaukowej. „The World’s Best Science Fiction” wydawane było od roku 1965. W Polsce odpowiednikiem cyklu był „Don Wollheim proponuje”. Wybór za rok 1988 był ostatnim, jaki ukazał się w naszym kraju (w USA wydano jeszcze jeden w 1990, za rok 1989).
D. A. Wollheim wsławił się też edytorskimi skandalami, z których najbardziej znanym było pirackie wydanie Trylogii Tolkiena. Odkrył wiele talentów pisarskich, m in. Philipa K. Dicka, Ursulę Le Guin, Roberta Silverberga, Carolyn J. Cherryh i innych.

Szata graficzna, typografia

don_woll1989Na szatę graficzną antologii składał się jednolity w swym wyglądzie tytuł „Don Wollheim proponuje… Najlepsze opowiadania SF” (w miejscu kropek pojawiał się rok), pisany nowoczesną czcionką w kolorze żółtym, czarnym, bądź niebieskim, oraz ilustracja, na której zawsze pojawiał się wizerunek statku kosmicznego na tle kosmosu, chmur, lub jakiejś planety. Autorem ilustracji do prawie wszystkich okładek był Dariusz Chojnicki (wyjątek stanowiła antologia opatrzona rokiem 1989, a więc ostatnia, w której wykorzystano rysunek znanego grafika s-f Michelangela Miani).
Na każdej z tylnych okładek opublikowanych antologii pojawiał biogram Wollheima ze zdjęciem.

Redaktorem wszystkich tomów był Wiktor Bukato (w tomie opatrzonym 1985 przy współpracy Piotra Staniewskiego).

W pierwszych czterech tomach prezentowano wstęp samego Donalda Wollheima, natomiast w antologii opatrzonej rokiem 1989 widnieje wstęp Isaaca Asimova. Była to pierwsza antologia w ogóle, do której wstępu nie napisał jej tytułodawca. W tym czasie leżał on w szpitalu, zmarł niedługo potem, w roku 1990.